Co to są elektryczne monocykle i jak działają te jeżdżące kółka?
[b]Historia[/b]
Pomysł stworzenia elektrycznych monocykli wziął się z Segwaya - rewolucyjnego, dwukołowego pojazdu.
Klasyczny Segway może nie był rewolucyjny pod względem sprzedaży i nie zawojował świata, ale pokazał coś, czego jeszcze nie było - pojazd zachowujący równowagę w trzech wymiarach, za pomocą żyroskopów i dwóch silników napędzających każde koło osobno. Silniki dostosowywały swoją prędkość do nachylenia pojazdu, utrzymując go wraz z użytkownikiem w pionie. Dodatkowo równowaga w poziomie była utrzymywana przez same koła.
O ile Segwaye są nadal produkowane (obecnie przez chińską firmę Ninebot, która wraz z Xiaomi wykupiła amerykańską firmę Segway), o tyle porównując je do elektrycznych jednokołowców (monocykli), jest to jak porównując dysk twardy do karty microSD.
[b]Różnica między "segwayem" a elektrycznym monocyklem[/b]
Cała innowacyjność elektrycznych monocykli to przede wszystkim miniaturyzacja, która była możliwa poprzez obniżenie cen porządnych akumulatorów litowo-jonowych (li-ion), czyli takich jak używa się obecnie w laptopach, telefonach, czy... samochodach Tesla.
Tym samym elektryczne monocykle są przede wszystkim dużo mniejsze i lżejsze. Posiadają jednak często większe koła, głównie od 14 do 18 cali, przy czym najpopularniejszym rozmiarem są 16" - identyczne jak w BMX (w unicyklu można założyć nawet te same opony, co w BMX).
Co najważniejsze jednak... monocykle są [b]pojazdami jednokołowymi bez kierownicy[/b].
Z uwagi na to ostatnie, nie zachowują one równowagi w trzech wymiarach, tylko w dwóch (przód/tył - utrzymują użytkownika w pionie, ale nie w poziomie).
[b]Jazda jednokołowcem - i jego osiągi[/b]
Każdy elektryczny monocykl pozwala na:
- Płynne dostosowanie prędkości poprzez przesunięcie ciężaru ciała do przodu (przyspieszenie) lub do tyłu (hamowanie),
- Skręcanie poprzez przesunięcie ciężaru ciała na boki - lub bardziej gwałtownie, przez ugięcie/wyprostowanie nóg w kolanach, na podobnej zasadzie jak jazda na rowerze bez trzymania.
Dzięki temu, że monocykle w większości posiadają [b]napęd bezpośredni[/b] (silnik elektryczny bezszczotkowy bezpośrednio zamontowany jest w kole), nie posiadają one [b]skrzyni biegów[/b], tym samym pozwalając na płynne i dynamiczne przyspieszenia.
W praktyce osiąganie prędkości od 0 do 20 km/h (przyspieszenie) może być dużo szybsze niż... w wielu sportowych samochodach spalinowych. To wszystko za sprawą natychmiastowego momentu obrotowego oraz mocnych silników (najpopularniejsze są od 500 do 2000W).
Dużym atutem tzw. elektrycznych kółek jest możliwość stabilnej jazdy w każdym zakresie prędkości, a także możliwość dostosowania prędkości przyspieszenia, poprzez przesunięcie ciężaru ciała.
Oznacza to, że możemy jechać w przedziale od prędkości niższej niż [b]prędkość pieszego[/b], do [b]prędkości rowerzysty[/b] (ok. 20 km/h) lub wyższej (najpopularniejsze maksymalne prędkości do 25-30 km/h, ale są też ekstremalne monocykle jeżdżące 30-50 km/h).
Obecnie elektryczne monocykle nie są określone prawnie w Polsce (nie ma więc zakazu ich używania), a już niedługo wejdzie nowa dyrektywa unijna klasyfikująca elektryczne monocykle jako "pojazdy osobiste", które będą mogły poruszać się po chodnikach i drogach rowerowych.
Na szczęście w naszym kraju pojazdy te podobają się władzom, jako że [b]nie powodują żadnej emisji spalin ani hałasu[/b] i są świetnym rozwiązaniem na odkorkowanie miast.
W polskich miastach jest swoiste przyzwolenie na jazdę elektrycznym monocyklem po drogach rowerowych czy chodnikach.
[b]Uwaga![/b] Należy szanować możliwość jazdy tymi pojazdami i zachowywać zawsze jak największą ostrożność. W przypadku jazdy po chodniku, na którym znajdują się piesi, [b]zwolnij do prędkości pieszego[/b]. Na drogach rowerowych w mieście staraj się [b]nie przekraczać 15 km/h[/b], a na odizolowanych drogach rowerowych lub poza centrum miasta [b]nie przekraczaj 25 km/h[/b].
Pamiętaj też, że jeżdżąc elektrycznym monocyklem [b]należy znać przepisy ruchu drogowego[/b], a także [b]mieć włączone światła przednie i tylne bez efektu migania (stroboskopu)[/b] oraz [b]sygnalizować skręty[/b] jak na rowerze.
Pamiętaj, aby zacząć ćwiczyć jazdę na drogach wewnętrznych oraz praktykować i szlifować swoje umiejętności, aby nabrać pewności w jeździe zanim wyjedziesz na miasto.
Jeśli masz jakieś wątpliwości, zajrzyj do naszego działu o nauce jazdy.
[b]Zasięg i ładowanie[/b]
Ładowanie monocykla przypomina... ładowanie telefonu komórkowego. Wystarczy podłączyć zasilacz z normalną wtyczką do normalnego gniazdka, a drugi koniec kabla wpiąć do monocykla.
Czas ładowania trwa średnio od jednej do trzech godzin, co umożliwia ładowanie monocykla np. będąc na mieście w restauracji.
Zasięg na jednym ładowaniu obejmuje od 15 do nawet 60 km. Średnio jest to ok. 30 km, zależnie od modelu kółka.
Zaznaczam, że producenci optymalizując zużycie energii oraz tworząc coraz lżejsze kółka, zwiększają ich zasięg z roku na rok.
Generalnie zasięg 30 km jest w pełni wystarczający i nie powinno się zdarzyć, że w pełni naładowany monocykl się wyładuje w ciągu dnia.
Możliwe jest też ładowanie monocykli przenośną lub stacjonarną ładowarką słoneczną, powerbankiem, lub hybrydzie ładowarki słonecznej z powerbankiem. Tym samym [b]elektryczne monocykle napędzane są czystą energią[/b] i przyczyniają się do [b]ograniczenia efektu cieplarnianego[/b]. Akumulatory litowo-jonowe podlegają [b]w 100% recyklingowi[/b] (lit jest bardzo cennym pierwiastkiem wykorzystywanym ponownie do budowy ogniw).
[b]Akumulatory elektrycznych monocykli mają żywotność teoretycznie ok. 10 lat.[/b]
Ponadto, większość modeli pozwala na wymianę akumulatora - tzw. hot swap. Pozwala to na wymianę baterii, gdy poprzednia się wyładuje, aby kontynuować jazdę, oraz na wymianę w przypadku zużycia się kompletnie akumulatora.
[b]Ile czasu zajmuje nauka?[/b]
Na rowerze też trzeba było się nauczyć jeździć, ale już tego nie pamiętasz
Nauka podstawowych manewrów na elektrycznym kółku (jazda przód/tył, skręty) zajmuje średnio 1 godziny. Z uwagi na to, że nauka jest procesem wyczerpującym (a sama już jazda jest komfortowa), polecamy rozdzielić sobie to np. na dwie sesje po 30 minut, lub 4 sesje po 15 minut (np. ucząc się 15 minut dziennie).
Z naszego doświadczenia wiemy, że jeździć mogą zarówno dzieci (pod opieką dorosłych, na drogach wewnętrznych), jak też osoby starsze (jazda monocyklem jest dla nich łatwiejsza i bardziej komfortowa niż jazda np. na rowerze).
Po opanowaniu podstawowych manewrów, początkujący użytkownik ma zazwyczaj problemy z utrzymaniem stabilności w różnym zakresie prędkości.
Zanim wyjedzie się na miasto jadąc pełną prędkością, zalecamy minimum 2 tygodnie szlifowania umiejętności na drogach wewnętrznych.
[b]Jak działają elektryczne kółka?[/b]
Zasada działania jest bardzo prosta.
Każdy monocykl składa się z tych samych, podstawowych części:
- Silnik elektryczny (zazwyczaj bezszczotkowy DC), wbudowany bezpośrednio w felgę,
- Akumulator wraz z elektroniką BMS,
- Płyta główna ze sterownikiem,
- Żyroskopy (zazwyczaj dwa).
Jak widać sama konstrukcja jest prosta jak budowanie pojazdów z klocków Lego
Dlatego dobrej jakości elektryczne monocykle są praktycznie bezawaryjne, nawet w przypadku fizycznego uszkodzenia obudowy przez np. uderzenie.
Zasada działania także jest bardzo prosta. Płyta główna odczytuje na bieżąco kąt nachylenia przód/tył oraz lewo/prawo z żyroskopów, dostosowując prędkość silnika do pochylenia. Oznacza to, że przesuwając ciężar ciała do przodu, silnik przyspieszy, aby nadal utrzymać nas w pionie. Tak samo przesuwając ciężar ciała do tyłu, silnik zwolni, aby utrzymać nas w pionie.
Większość elektrycznych monocykli [b]odzyskuje energię z hamowania[/b] - silnik działa wtedy jako generator prądu i ładuje baterię.
Tak samo bateria ładuje się [b]podczas jazdy z górki[/b].
W przypadku zbliżania się do prędkości maksymalnej, monocykl [b]utrudnia dalsze przyspieszanie[/b] lub [b]hamuje[/b], wysuwając pedały do tyłu (tzw. tilt back). Jest to znak, aby użytkownik nie przyspieszał już więcej (przerzucił ciężar ciała nieco do tyłu).
[b]Na jakich powierzchniach i pochyleniach można jeździć?[/b]
Praktycznie na każdych.
Elektryczne monocykle, w przeciwieństwie do segwayów i tzw. hoverboardów, posiadają duże koła i mocne silniki.
Takim pojazdem można jeździć [b]po asfalcie, kostce (nawet tej we Wrocławiu), drogach polnych, trawie[/b].
Dobry elektryczny monocykl nie powinien mieć problemów z jazdą pod stroną górę, czy jazdą z w dół.
[b]Odporność na pogodę[/b]
Elektryczne monocykle są odporne na [b]deszcz i śnieg[/b]. Nie ma żadnych problemów jeżdżąc na mokrej nawierzchni podczas deszczu. Większość monocykli jest zbudowana tak, że nie zachlapie spodni (im bardziej zakryte koło tym lepiej)
Po wymianie opony na zimową, można bez problemu jeździć po śniegu.
Wbrew powszechnym przekonaniom, utrzymanie jednego koła w równowadze jest łatwiejsze niż dwóch z tylnym napędem (jak w przypadku motocykla czy roweru).
Tym samym można bezpiecznie jechać nawet 25 km/h po prostej na śniegu.
Monocykl sam dostosowuje odpowiednio obroty silnika, aby uniknąć poślizgów czy blokowania kół w miejscu.
Należy jednak pamiętać, że:
- droga hamowania na deszczu, czy szczególnie na śniegu, może być wydłużona,
- za duża prędkość na zakrętach może powodować poślizg i upadek. Należy dostosowywać prędkość do zakrętu i warunków pogodowych.
Markowe elektryczne monocykle posiadają wysoką klasę odporności na wodę, jednak z pewnością nie należy próbować nimi jechać po dnie jeziora czy fundować im kąpieli w wannie
[b]Elektryczne kółko VS rower VS samochód[/b]
Wiadomo, że nie możemy porównywać tutaj jazdy na dalekie odległości, z przewożeniem bagażu, ogrzewaniem/klimatyzacją i wygodnymi fotelami. Jeśli chodzi o takie trasy to zawsze wygrywać będzie samochód.
Elektryczny monocykl to transport osobisty, przeznaczony do miast, czy nawet mniejszych miejscowości, gdzie odległości do celu są tak duże, że nie opłaca się iść pieszo, a z kolei na tyle małe, że nie ma sensu jechać samochodem.
Poniżej ciekawa infografika:
[attachment=0]
Elektryczny monocykl jest lepszy od samochodu w mieście, ponieważ:
- Pozwala na szybszy transport i omijanie korków,
- Pozwala dostać się tam, gdzie samochody nie mogą,
- Nie trzeba go parkować,
- Jest tańszy w eksploatacji (lub nawet darmowy korzystając z gniazd ładowania w biurze, ładowarki pojazdów elektrycznych lub ładowarki słonecznej),
- Można go zabrać wszędzie ze sobą - trzymając w ręce, mając go w plecaku, lub prowadząc za wysuwaną rączkę.
Jeśli chodzi o rower... to nie oszukujmy się: rowery to bardzo prymitywne pojazdy, oparte na konstrukcji sprzed 200 lat, napędzane siłą ludzkich mięśni, jak niegdyś statki na morzu.
Traktowanie rowerów jako sportu jest w porządku i ma sens, jednak traktowanie ich jako środek transportu w mieście już sensu nie ma:
- Rowerzysta zajmuje dużo miejsca i nie jest w stanie jeździć bez problemu między pieszymi, z kolei użytkownik elektrycznego kółka zajmuje tyle samo miejsca, co normalny pieszy, potrafi lepiej dostosować prędkość, albo poruszać się nawet z prędkością pieszych. Pewnie nieraz widziałeś rowerzystę, który jadąc za pieszymi nerwowo skręcał kierownicą, ponieważ nie potrafił utrzymać równowagi przy niskiej prędkości? Albo kojarzysz rowerzystów, którzy jadą niebezpiecznie po chodniku, nie potrafiąc wyhamować w razie zagrożenia? Przy elektrycznym monocyklu te problemy nie występują.
- Rower trzeba parkować. Nie można z nim wejść do sklepu czy do biura. Wszyscy wiemy też jak wygląda trzymanie roweru w mieszkaniu. Jeśli już znajdziesz miejsce do zaparkowania roweru, to cały dzień myślisz, czy ktoś go nie ukradnie, bo przecież zdarza się to codziennie. Zerwanie zabezpieczenia to żaden problem w dzisiejszych czasach. Jeżdżąc elektrycznym monocyklem ten problem nie występuje, ponieważ:
a) kółko bierzemy zawsze ze sobą i można je wnieść wszędzie - w ręce za uchwyt, czy też w plecaku lub ciągnąć za teleskopową rączkę jak walizkę z bagażami. Można je z łatwością trzymać też w mieszkaniu,
b) aby ukraść kółko, zakładając, że jakimś cudem nie mamy go przy sobie, złodziej musiałby umieć na nim jeździć... lub być w stanie szybko biegać z ciężarem w ręce,
c) niektóre kółka mają alarmy, które włączają się, gdy kółko oddali się nawet o 10 metrów od właściciela. Taki monocykl wydaje sygnał dźwiękowy, świetlny, a także blokuje możliwość użytkowania,
d) każdy monocykl jest indywidualnie oznakowany, tak jak każdy telefon komórkowy ma swój unikalny numer IMEI,
e) niektóre monocykle mają nadajnik GPS, w innych można go zazwyczaj bez problemu umieścić w środku obudowy.
- Rowery się psują. Dwa duże koła, dużo ruchomych części. Ile razy zdarzyło Ci się, że chociażby spadł łańcuch, albo przerzutki przestały dobrze działać? Lubisz konserwować rower na zimę i chodzić z nim regularnie do serwisu? Przy elektrycznym monocyklu nie musisz robić nic, możesz jedynie zmienić oponę na zimę jeśli chcesz.
- Rowerem nie pojedziesz w deszczu lub w śniegu, monocyklem tak. Wszyscy wiedzą, że w deszczową pogodę nawet rower posiadający błotniki potrafi nas mocno pobrudzić, a w słoneczną pogodę z kolei i tak ciężko obyć się bez plam ze smaru na spodniach. Elektryczne monocykle nie mają zębatek i łańcucha, nie potrzebują więc smaru. Ponadto, możesz jechać w deszczu nawet w garniturze, ponieważ koło jest prawie kompletnie zakryte, a pedały chronią twoje buty nawet wjeżdżając w kałużę.
- Teraz najważniejsze - jadąc rowerem [b]pocisz się i zużywasz swoją energię[/b], którą możesz przeznaczyć na inne aktywności. Środek transportu powinien pozwolić Ci komfortowo przejechać z punktu A do B, do tego właśnie stworzono elektryczne kółka.
Jak widać, unicykle są rewolucją, jeśli chodzi o transport osobisty. Co lepsze, można mieć taki [b]w bagażniku samochodu[/b], ponieważ nie zajmuje dużo miejsca i nie trzeba go składać. Na wycieczce zawsze można zaparkować samochód i przesiąść się na monocykl, by pozwiedzać dane miejsce. Jadąc do miasta można zaparkować na darmowych parkingach na przedmieściach, wyciągnąć monocykl i [b]ominąć korki[/b].
[b]Odbiór elektrycznych monocykli przez ludzi[/b]
Mimo, że osoba jeżdżąca na elektrycznym monocyklu wygląda jak z Gwiezdnych Wojen, elektryczne monocykle są bardzo pozytywnie odbierane zarówno przez władze kraju, policję, jak też kierowców i pieszych.
Więcej o reakcjach przechodniów przeczytasz tutaj:
https://www.elektrycznemonocykle.pl/for ... p?f=4&t=10
[b]Jak wybrać pierwszy monocykl?[/b]
Zobacz forum "Co wybrać": https://www.elektrycznemonocykle.pl/for ... um.php?f=3
Szczególnie tematy:
1. Co najlepsze? https://www.elektrycznemonocykle.pl/for ... hp?f=3&t=3
2. Pierwszy monocykl https://www.elektrycznemonocykle.pl/for ... f=3&t=1380
Dodam, że warto kupować tylko elektryczne monocykle renomowanych firm, które posiadają atesty, wysokiej jakości akumulatory (potwierdzone dokumentacją) oraz zapas mocy.
[b]Monocykle nieznanych firm mogą powodować wypadki (wyłączenie silnika lub nawet wybuch baterii), mieć zaniżone parametry, obniżony komfort jazdy, dużą awaryjność.[/b]
Za najbezpieczniejsze uważa się produkty firm: [b]Kingsong, IPS, Ninebot, Gotway, InMotion[/b]. Pojazdy tych firm testowane były także przez tysiące użytkowników na całym świecie. Ponadto otrzymują one regularne aktualizacje oprogramowania (np. optymalizujące pracę silnika, czy zmniejszające zużycie akumulatorów).
[b]Kopiowanie tego artykułu bez umieszczenia linku do tego tematu oraz informacji o źródle jest zabronione. Zezwalamy jednak na udostępnianie czy też kopiowanie, umieszczając adnotację:[/b]
[quote]
Źródło: http://www.ElektryczneMonocykle.pl
https://www.elektrycznemonocykle.pl/for ... 9&p=11#p11
[/quote]
Pomysł stworzenia elektrycznych monocykli wziął się z Segwaya - rewolucyjnego, dwukołowego pojazdu.
Klasyczny Segway może nie był rewolucyjny pod względem sprzedaży i nie zawojował świata, ale pokazał coś, czego jeszcze nie było - pojazd zachowujący równowagę w trzech wymiarach, za pomocą żyroskopów i dwóch silników napędzających każde koło osobno. Silniki dostosowywały swoją prędkość do nachylenia pojazdu, utrzymując go wraz z użytkownikiem w pionie. Dodatkowo równowaga w poziomie była utrzymywana przez same koła.
O ile Segwaye są nadal produkowane (obecnie przez chińską firmę Ninebot, która wraz z Xiaomi wykupiła amerykańską firmę Segway), o tyle porównując je do elektrycznych jednokołowców (monocykli), jest to jak porównując dysk twardy do karty microSD.
[b]Różnica między "segwayem" a elektrycznym monocyklem[/b]
Cała innowacyjność elektrycznych monocykli to przede wszystkim miniaturyzacja, która była możliwa poprzez obniżenie cen porządnych akumulatorów litowo-jonowych (li-ion), czyli takich jak używa się obecnie w laptopach, telefonach, czy... samochodach Tesla.
Tym samym elektryczne monocykle są przede wszystkim dużo mniejsze i lżejsze. Posiadają jednak często większe koła, głównie od 14 do 18 cali, przy czym najpopularniejszym rozmiarem są 16" - identyczne jak w BMX (w unicyklu można założyć nawet te same opony, co w BMX).
Co najważniejsze jednak... monocykle są [b]pojazdami jednokołowymi bez kierownicy[/b].
Z uwagi na to ostatnie, nie zachowują one równowagi w trzech wymiarach, tylko w dwóch (przód/tył - utrzymują użytkownika w pionie, ale nie w poziomie).
[b]Jazda jednokołowcem - i jego osiągi[/b]
Każdy elektryczny monocykl pozwala na:
- Płynne dostosowanie prędkości poprzez przesunięcie ciężaru ciała do przodu (przyspieszenie) lub do tyłu (hamowanie),
- Skręcanie poprzez przesunięcie ciężaru ciała na boki - lub bardziej gwałtownie, przez ugięcie/wyprostowanie nóg w kolanach, na podobnej zasadzie jak jazda na rowerze bez trzymania.
Dzięki temu, że monocykle w większości posiadają [b]napęd bezpośredni[/b] (silnik elektryczny bezszczotkowy bezpośrednio zamontowany jest w kole), nie posiadają one [b]skrzyni biegów[/b], tym samym pozwalając na płynne i dynamiczne przyspieszenia.
W praktyce osiąganie prędkości od 0 do 20 km/h (przyspieszenie) może być dużo szybsze niż... w wielu sportowych samochodach spalinowych. To wszystko za sprawą natychmiastowego momentu obrotowego oraz mocnych silników (najpopularniejsze są od 500 do 2000W).
Dużym atutem tzw. elektrycznych kółek jest możliwość stabilnej jazdy w każdym zakresie prędkości, a także możliwość dostosowania prędkości przyspieszenia, poprzez przesunięcie ciężaru ciała.
Oznacza to, że możemy jechać w przedziale od prędkości niższej niż [b]prędkość pieszego[/b], do [b]prędkości rowerzysty[/b] (ok. 20 km/h) lub wyższej (najpopularniejsze maksymalne prędkości do 25-30 km/h, ale są też ekstremalne monocykle jeżdżące 30-50 km/h).
Obecnie elektryczne monocykle nie są określone prawnie w Polsce (nie ma więc zakazu ich używania), a już niedługo wejdzie nowa dyrektywa unijna klasyfikująca elektryczne monocykle jako "pojazdy osobiste", które będą mogły poruszać się po chodnikach i drogach rowerowych.
Na szczęście w naszym kraju pojazdy te podobają się władzom, jako że [b]nie powodują żadnej emisji spalin ani hałasu[/b] i są świetnym rozwiązaniem na odkorkowanie miast.
W polskich miastach jest swoiste przyzwolenie na jazdę elektrycznym monocyklem po drogach rowerowych czy chodnikach.
[b]Uwaga![/b] Należy szanować możliwość jazdy tymi pojazdami i zachowywać zawsze jak największą ostrożność. W przypadku jazdy po chodniku, na którym znajdują się piesi, [b]zwolnij do prędkości pieszego[/b]. Na drogach rowerowych w mieście staraj się [b]nie przekraczać 15 km/h[/b], a na odizolowanych drogach rowerowych lub poza centrum miasta [b]nie przekraczaj 25 km/h[/b].
Pamiętaj też, że jeżdżąc elektrycznym monocyklem [b]należy znać przepisy ruchu drogowego[/b], a także [b]mieć włączone światła przednie i tylne bez efektu migania (stroboskopu)[/b] oraz [b]sygnalizować skręty[/b] jak na rowerze.
Pamiętaj, aby zacząć ćwiczyć jazdę na drogach wewnętrznych oraz praktykować i szlifować swoje umiejętności, aby nabrać pewności w jeździe zanim wyjedziesz na miasto.
Jeśli masz jakieś wątpliwości, zajrzyj do naszego działu o nauce jazdy.
[b]Zasięg i ładowanie[/b]
Ładowanie monocykla przypomina... ładowanie telefonu komórkowego. Wystarczy podłączyć zasilacz z normalną wtyczką do normalnego gniazdka, a drugi koniec kabla wpiąć do monocykla.
Czas ładowania trwa średnio od jednej do trzech godzin, co umożliwia ładowanie monocykla np. będąc na mieście w restauracji.
Zasięg na jednym ładowaniu obejmuje od 15 do nawet 60 km. Średnio jest to ok. 30 km, zależnie od modelu kółka.
Zaznaczam, że producenci optymalizując zużycie energii oraz tworząc coraz lżejsze kółka, zwiększają ich zasięg z roku na rok.
Generalnie zasięg 30 km jest w pełni wystarczający i nie powinno się zdarzyć, że w pełni naładowany monocykl się wyładuje w ciągu dnia.
Możliwe jest też ładowanie monocykli przenośną lub stacjonarną ładowarką słoneczną, powerbankiem, lub hybrydzie ładowarki słonecznej z powerbankiem. Tym samym [b]elektryczne monocykle napędzane są czystą energią[/b] i przyczyniają się do [b]ograniczenia efektu cieplarnianego[/b]. Akumulatory litowo-jonowe podlegają [b]w 100% recyklingowi[/b] (lit jest bardzo cennym pierwiastkiem wykorzystywanym ponownie do budowy ogniw).
[b]Akumulatory elektrycznych monocykli mają żywotność teoretycznie ok. 10 lat.[/b]
Ponadto, większość modeli pozwala na wymianę akumulatora - tzw. hot swap. Pozwala to na wymianę baterii, gdy poprzednia się wyładuje, aby kontynuować jazdę, oraz na wymianę w przypadku zużycia się kompletnie akumulatora.
[b]Ile czasu zajmuje nauka?[/b]
Na rowerze też trzeba było się nauczyć jeździć, ale już tego nie pamiętasz
Nauka podstawowych manewrów na elektrycznym kółku (jazda przód/tył, skręty) zajmuje średnio 1 godziny. Z uwagi na to, że nauka jest procesem wyczerpującym (a sama już jazda jest komfortowa), polecamy rozdzielić sobie to np. na dwie sesje po 30 minut, lub 4 sesje po 15 minut (np. ucząc się 15 minut dziennie).
Z naszego doświadczenia wiemy, że jeździć mogą zarówno dzieci (pod opieką dorosłych, na drogach wewnętrznych), jak też osoby starsze (jazda monocyklem jest dla nich łatwiejsza i bardziej komfortowa niż jazda np. na rowerze).
Po opanowaniu podstawowych manewrów, początkujący użytkownik ma zazwyczaj problemy z utrzymaniem stabilności w różnym zakresie prędkości.
Zanim wyjedzie się na miasto jadąc pełną prędkością, zalecamy minimum 2 tygodnie szlifowania umiejętności na drogach wewnętrznych.
[b]Jak działają elektryczne kółka?[/b]
Zasada działania jest bardzo prosta.
Każdy monocykl składa się z tych samych, podstawowych części:
- Silnik elektryczny (zazwyczaj bezszczotkowy DC), wbudowany bezpośrednio w felgę,
- Akumulator wraz z elektroniką BMS,
- Płyta główna ze sterownikiem,
- Żyroskopy (zazwyczaj dwa).
Jak widać sama konstrukcja jest prosta jak budowanie pojazdów z klocków Lego
Dlatego dobrej jakości elektryczne monocykle są praktycznie bezawaryjne, nawet w przypadku fizycznego uszkodzenia obudowy przez np. uderzenie.
Zasada działania także jest bardzo prosta. Płyta główna odczytuje na bieżąco kąt nachylenia przód/tył oraz lewo/prawo z żyroskopów, dostosowując prędkość silnika do pochylenia. Oznacza to, że przesuwając ciężar ciała do przodu, silnik przyspieszy, aby nadal utrzymać nas w pionie. Tak samo przesuwając ciężar ciała do tyłu, silnik zwolni, aby utrzymać nas w pionie.
Większość elektrycznych monocykli [b]odzyskuje energię z hamowania[/b] - silnik działa wtedy jako generator prądu i ładuje baterię.
Tak samo bateria ładuje się [b]podczas jazdy z górki[/b].
W przypadku zbliżania się do prędkości maksymalnej, monocykl [b]utrudnia dalsze przyspieszanie[/b] lub [b]hamuje[/b], wysuwając pedały do tyłu (tzw. tilt back). Jest to znak, aby użytkownik nie przyspieszał już więcej (przerzucił ciężar ciała nieco do tyłu).
[b]Na jakich powierzchniach i pochyleniach można jeździć?[/b]
Praktycznie na każdych.
Elektryczne monocykle, w przeciwieństwie do segwayów i tzw. hoverboardów, posiadają duże koła i mocne silniki.
Takim pojazdem można jeździć [b]po asfalcie, kostce (nawet tej we Wrocławiu), drogach polnych, trawie[/b].
Dobry elektryczny monocykl nie powinien mieć problemów z jazdą pod stroną górę, czy jazdą z w dół.
[b]Odporność na pogodę[/b]
Elektryczne monocykle są odporne na [b]deszcz i śnieg[/b]. Nie ma żadnych problemów jeżdżąc na mokrej nawierzchni podczas deszczu. Większość monocykli jest zbudowana tak, że nie zachlapie spodni (im bardziej zakryte koło tym lepiej)
Po wymianie opony na zimową, można bez problemu jeździć po śniegu.
Wbrew powszechnym przekonaniom, utrzymanie jednego koła w równowadze jest łatwiejsze niż dwóch z tylnym napędem (jak w przypadku motocykla czy roweru).
Tym samym można bezpiecznie jechać nawet 25 km/h po prostej na śniegu.
Monocykl sam dostosowuje odpowiednio obroty silnika, aby uniknąć poślizgów czy blokowania kół w miejscu.
Należy jednak pamiętać, że:
- droga hamowania na deszczu, czy szczególnie na śniegu, może być wydłużona,
- za duża prędkość na zakrętach może powodować poślizg i upadek. Należy dostosowywać prędkość do zakrętu i warunków pogodowych.
Markowe elektryczne monocykle posiadają wysoką klasę odporności na wodę, jednak z pewnością nie należy próbować nimi jechać po dnie jeziora czy fundować im kąpieli w wannie
[b]Elektryczne kółko VS rower VS samochód[/b]
Wiadomo, że nie możemy porównywać tutaj jazdy na dalekie odległości, z przewożeniem bagażu, ogrzewaniem/klimatyzacją i wygodnymi fotelami. Jeśli chodzi o takie trasy to zawsze wygrywać będzie samochód.
Elektryczny monocykl to transport osobisty, przeznaczony do miast, czy nawet mniejszych miejscowości, gdzie odległości do celu są tak duże, że nie opłaca się iść pieszo, a z kolei na tyle małe, że nie ma sensu jechać samochodem.
Poniżej ciekawa infografika:
[attachment=0]
- 1.png (164.45KiB)Viewed 123374 times
Elektryczny monocykl jest lepszy od samochodu w mieście, ponieważ:
- Pozwala na szybszy transport i omijanie korków,
- Pozwala dostać się tam, gdzie samochody nie mogą,
- Nie trzeba go parkować,
- Jest tańszy w eksploatacji (lub nawet darmowy korzystając z gniazd ładowania w biurze, ładowarki pojazdów elektrycznych lub ładowarki słonecznej),
- Można go zabrać wszędzie ze sobą - trzymając w ręce, mając go w plecaku, lub prowadząc za wysuwaną rączkę.
Jeśli chodzi o rower... to nie oszukujmy się: rowery to bardzo prymitywne pojazdy, oparte na konstrukcji sprzed 200 lat, napędzane siłą ludzkich mięśni, jak niegdyś statki na morzu.
Traktowanie rowerów jako sportu jest w porządku i ma sens, jednak traktowanie ich jako środek transportu w mieście już sensu nie ma:
- Rowerzysta zajmuje dużo miejsca i nie jest w stanie jeździć bez problemu między pieszymi, z kolei użytkownik elektrycznego kółka zajmuje tyle samo miejsca, co normalny pieszy, potrafi lepiej dostosować prędkość, albo poruszać się nawet z prędkością pieszych. Pewnie nieraz widziałeś rowerzystę, który jadąc za pieszymi nerwowo skręcał kierownicą, ponieważ nie potrafił utrzymać równowagi przy niskiej prędkości? Albo kojarzysz rowerzystów, którzy jadą niebezpiecznie po chodniku, nie potrafiąc wyhamować w razie zagrożenia? Przy elektrycznym monocyklu te problemy nie występują.
- Rower trzeba parkować. Nie można z nim wejść do sklepu czy do biura. Wszyscy wiemy też jak wygląda trzymanie roweru w mieszkaniu. Jeśli już znajdziesz miejsce do zaparkowania roweru, to cały dzień myślisz, czy ktoś go nie ukradnie, bo przecież zdarza się to codziennie. Zerwanie zabezpieczenia to żaden problem w dzisiejszych czasach. Jeżdżąc elektrycznym monocyklem ten problem nie występuje, ponieważ:
a) kółko bierzemy zawsze ze sobą i można je wnieść wszędzie - w ręce za uchwyt, czy też w plecaku lub ciągnąć za teleskopową rączkę jak walizkę z bagażami. Można je z łatwością trzymać też w mieszkaniu,
b) aby ukraść kółko, zakładając, że jakimś cudem nie mamy go przy sobie, złodziej musiałby umieć na nim jeździć... lub być w stanie szybko biegać z ciężarem w ręce,
c) niektóre kółka mają alarmy, które włączają się, gdy kółko oddali się nawet o 10 metrów od właściciela. Taki monocykl wydaje sygnał dźwiękowy, świetlny, a także blokuje możliwość użytkowania,
d) każdy monocykl jest indywidualnie oznakowany, tak jak każdy telefon komórkowy ma swój unikalny numer IMEI,
e) niektóre monocykle mają nadajnik GPS, w innych można go zazwyczaj bez problemu umieścić w środku obudowy.
- Rowery się psują. Dwa duże koła, dużo ruchomych części. Ile razy zdarzyło Ci się, że chociażby spadł łańcuch, albo przerzutki przestały dobrze działać? Lubisz konserwować rower na zimę i chodzić z nim regularnie do serwisu? Przy elektrycznym monocyklu nie musisz robić nic, możesz jedynie zmienić oponę na zimę jeśli chcesz.
- Rowerem nie pojedziesz w deszczu lub w śniegu, monocyklem tak. Wszyscy wiedzą, że w deszczową pogodę nawet rower posiadający błotniki potrafi nas mocno pobrudzić, a w słoneczną pogodę z kolei i tak ciężko obyć się bez plam ze smaru na spodniach. Elektryczne monocykle nie mają zębatek i łańcucha, nie potrzebują więc smaru. Ponadto, możesz jechać w deszczu nawet w garniturze, ponieważ koło jest prawie kompletnie zakryte, a pedały chronią twoje buty nawet wjeżdżając w kałużę.
- Teraz najważniejsze - jadąc rowerem [b]pocisz się i zużywasz swoją energię[/b], którą możesz przeznaczyć na inne aktywności. Środek transportu powinien pozwolić Ci komfortowo przejechać z punktu A do B, do tego właśnie stworzono elektryczne kółka.
Jak widać, unicykle są rewolucją, jeśli chodzi o transport osobisty. Co lepsze, można mieć taki [b]w bagażniku samochodu[/b], ponieważ nie zajmuje dużo miejsca i nie trzeba go składać. Na wycieczce zawsze można zaparkować samochód i przesiąść się na monocykl, by pozwiedzać dane miejsce. Jadąc do miasta można zaparkować na darmowych parkingach na przedmieściach, wyciągnąć monocykl i [b]ominąć korki[/b].
[b]Odbiór elektrycznych monocykli przez ludzi[/b]
Mimo, że osoba jeżdżąca na elektrycznym monocyklu wygląda jak z Gwiezdnych Wojen, elektryczne monocykle są bardzo pozytywnie odbierane zarówno przez władze kraju, policję, jak też kierowców i pieszych.
Więcej o reakcjach przechodniów przeczytasz tutaj:
https://www.elektrycznemonocykle.pl/for ... p?f=4&t=10
[b]Jak wybrać pierwszy monocykl?[/b]
Zobacz forum "Co wybrać": https://www.elektrycznemonocykle.pl/for ... um.php?f=3
Szczególnie tematy:
1. Co najlepsze? https://www.elektrycznemonocykle.pl/for ... hp?f=3&t=3
2. Pierwszy monocykl https://www.elektrycznemonocykle.pl/for ... f=3&t=1380
Dodam, że warto kupować tylko elektryczne monocykle renomowanych firm, które posiadają atesty, wysokiej jakości akumulatory (potwierdzone dokumentacją) oraz zapas mocy.
[b]Monocykle nieznanych firm mogą powodować wypadki (wyłączenie silnika lub nawet wybuch baterii), mieć zaniżone parametry, obniżony komfort jazdy, dużą awaryjność.[/b]
Za najbezpieczniejsze uważa się produkty firm: [b]Kingsong, IPS, Ninebot, Gotway, InMotion[/b]. Pojazdy tych firm testowane były także przez tysiące użytkowników na całym świecie. Ponadto otrzymują one regularne aktualizacje oprogramowania (np. optymalizujące pracę silnika, czy zmniejszające zużycie akumulatorów).
[b]Kopiowanie tego artykułu bez umieszczenia linku do tego tematu oraz informacji o źródle jest zabronione. Zezwalamy jednak na udostępnianie czy też kopiowanie, umieszczając adnotację:[/b]
[quote]
Źródło: http://www.ElektryczneMonocykle.pl
https://www.elektrycznemonocykle.pl/for ... 9&p=11#p11
[/quote]
Re: Co to są elektryczne monocykle i jak działają te jeżdżące kółka?
trochę teorii /how an electric unicycle works/:
https://www.youtube.com/watch?v=4OTtymYnFB0
https://www.youtube.com/watch?v=4OTtymYnFB0
Re: Co to są elektryczne monocykle i jak działają te jeżdżące kółka?
Zrobiłem update pierwszego postu - napisałem podstawowe informacje o kółkach.
Return to “Ogólne pytania i dyskusje”
Who is online
Users browsing this forum: No registered users and 41 guests


